Dlaczego każdy po 40tce powinien uprawiać Pilates?

Chciałybyśmy Wam przedstawić niesamowity wywiad z Lynne Robinson – założycielką Body Control Pilates, który przeprowadziła Patricia Carswell – bloggerka Sporty over Forty, która zgodziła się abyśmy go przetłumaczyły i Wam udostępniły. Jej blog jest nam bardzo bliski w swojej filozofii i podejściu do ciała i aktywności fizycznej. Oryginalny artykuł znajdziecie tutaj.

Patricia, sama przyznaje, że kiedy przekroczyła wiek 40 lat nie była w stanie przejść nawet 2 kilometrów, żeby potem nie musieć odpocząć. Będąc w kiepskiej kondycji fizycznej, zaakceptowała ten fakt i nawet się z nim pogodziła. Ale już, kilka lat później, Patricia trenuje kilka razy w tygodniu, a aktywność fizyczna weszła w jej życie jako podstawowy element, tak jak spanie czy oddychanie. Dlaczego? Tym właśnie dzieli się na swoim blogu, który jak podkreśla „nie jest blogiem o pięknie ciała – jeśli szukasz porad jak schudnąć lub kogo o wyglądzie modelki, niestety musisz szukać gdzie indziej. Ten blog jest o prawdziwej aktywności fizycznej w prawdziwym świecie, o tym jak dobrze się czuć we własnym ciele, jak być silniejszym, zdrowszym i jak czerpać z tego wszystkiego przyjemność…”

sporty over forty

Zdjęcie: Sporty over Forty

Czy PILATES jest dobrą formą ćwiczeń dla kogoś, kto dopiero rozpoczyna swoją aktywność fizyczną?

LYNNE ROBINSON: Pilates jest naprawdę cudowną aktywnością dla kogoś, kto nie wykonywał żadnych ćwiczeń wcześniej. W pilatesie nie ma rywalizacji, rozpoczynamy ćwiczenia wolno i z dużym wyczuciem, więc nie ma się czego obawiać. To bardzo wyróżniająca się forma ćwiczeń. Jeśli rozpoczynamy naszą przygodę z pilatesem, będąc w dojrzałym wieku, myślę, że to bardzo ważne, aby być w bezpiecznym i wspierającym otoczeniu. Czasem myślę sobie, że kiedy dojrzewamy zaczynamy być trochę onieśmieleni właśnie przez siłownie lub zajęcia pełne młodych i pięknych skąpo ubranych kobiet – podczas gdy my chcemy czuć się komfortowo.

Jakie są główne korzyści płynące z PILATESa dla ludzi po 40tce?

LYNNE ROBINSON: Od czego zacząć… Jest ich tak wiele!

– Pilates jest naprawdę dobry dla naszej sylwetki, dla naszej postawy. Grawitacja naturalnie ciągnie nas raczej do dołu, a to niekoniecznie jest dobre – nie jest to dobre dla naszych stawów, dla naszych pleców, dla naszych kości. Tak więc praca, jaką wykonujemy dla wydłużenia naszej sylwetki jest naprawdę fantastyczna.

– Pilates pomaga nam w oddychaniu – a nie ma nic bardziej fundamentalnego jak oddychanie. Jeśli jesteśmy w stanie zwiększyć skuteczność swojego oddychania wpłynie to pozytywnie na cały nasz układ oddechowy.

– Pilates jest dobry dla naszych stawów. Pracujemy aby delikatnie mobilizować stawy w bezpieczny sposób, tak więc nie obciążamy naszych stawów. Nie wywieramy żadnej dodatkowej siły, wszystko jest pod kontrolą. A to właśnie jest bardzo ważne, ponieważ poprzez mobilizację stawów pomagamy produkować płyn maziowy, to z kolei pomaga smarować stawy co bardzo pomaga w dolegliwościach takich jak osteoporoza. To trochę brzmi jak stereotyp ale my mówimy, że ruch jest jak balsam dla naszego ciała („motion is lotion”).

– Pilates jest bardzo ważny dla naszych kości. Cyfry mówiące o ilości złamań na skutek osteoporozy są przerażające – to straszne, to naprawdę straszna przypadłość. Pracujemy dużo nad stabilizacją poprzez zaangażowanie głębokich mięśni, a to jest naprawdę ważne. Przy osteoporozie musimy jednak wytworzyć trochę siły oddziaływującej właśnie na kości, ponieważ jeśli nie obciążymy kości, one się nie odbudują. Jednak znów musi być to robione bezpiecznie, tak więc pilates jest perfekcyjny pod tym względem!

– Pracujemy również nad stopami. Kiedy się starzejemy nasze stopy mogą stawać się naprawdę bolesne. Mamy bardzo dużo ćwiczeń właśnie dla stóp i nadgarstków w pilatesie.

– Pracujemy nad równowagą, która jest naprawdę kluczowa przy zapobieganiu upadkom.

– Pilates również poprawia nasze zdrowie i ogólne samopoczucie – sprawia, że czujemy się po prostu lepiej, mniej zestresowani. Ja właśnie zostałam babcią i każdego dnia dziękuję Bogu, że uprawiam pilates. Pewnego dnia spędziłam 2 godziny podskakując na piłce próbując sprawić by moja wnuczka zasnęła i po prostu nie byłabym w stanie tego zrobić gdybym nie uprawiała pilatesa. Za każdym razem kiedy ją podnoszę czuję jak moje „centrum” angażuje się automatycznie – dzięki Bogu!

PILATES jest często widziany jako forma ćwiczeń właśnie dla kobiet? Co z mężczyznami?

LYNNE ROBINSON: o tak! To bardzo ważne! Pilates jest również dla mężczyzn – właściwie Joseph Pilates w oryginalnym podejściu kierował pilates do mężczyzn; to my kobiety go zaadoptowałyśmy. Pracuję bardzo dużo z piłkarzami – pracowałam z Chelsea, a teraz z West Brom, tak więc naprawdę dużo sportowców uprawia pilates. Jest cały program specjalnie dedykowany dla ludzi ze świata golfu czy wioślarstwa – wioślarze Olimpijscy korzystają z tego od lat. Cracknell i Pinsent sporo uprawiali pilatesu.

Czy PILATES sam w sobie jest wystarczający? Czy raczej powinno się łączyć go z innymi formami ćwiczeń?

LYNNE ROBINSON: Jedyną rzeczą, której brakuje nam w pilatesie to ćwiczenia poprawiające krążenie – musimy dodać ćwiczenia wydolnościowe tzw. cardio.

Kiedy myślimy o rozpoczęciu ćwiczeń PILATES i nie wiemy gdzie zacząć, co powinnyśmy zrobić?

LYNNE ROBINSON:  Najlepszą rzeczą jaką możemy zrobić to znaleźć grupę dla początkujących i zacząć. Jeśli nie ugruntujemy sobie fundamentalnych zasad od podstaw, jest to jak stawianie domu na piasku – to po prostu nie będzie działało. Wiele ludzi myśli, że można wbiec na dużą salę siłowni tak po prostu, a tu niestety nie. W pilatesie musimy się nauczyć fundamentalnych zasad, zdobyć wiedzę prawidłowo i dopiero na tym budować. W dobrym miejscu będziemy progresywnie zdobywać wiedzę i będziemy przechodzić krok po kroku. To wymaga trochę inwestycji, jak również wymaga cierpliwości.

Czego powinniśmy szukać w nauczycielu PILATESa?  

LYNNE ROBINSON:  Jeśli możemy sobie pozwolić na lekcję jeden-na-jeden to jest to właśnie Rolls Royce, to wręcz fantastycznie. Ale jeśli nie możemy, szukajmy małych grup z nauczycielem, który chodzi dookoła i poprawia pozycje – w grupie nie powinno być więcej niż 12 osób. Jeśli będziemy pracować z nauczycielem Body Control Pilates, to jest to zagwarantowane, ponieważ oni nie mogą mieć na sali więcej niż 12 osób. W ten sposób wiemy, że będziemy poprawieni. To są często małe poprawki, które pozwalają poczuć duże różnice. Ja mam swoje sesje 2 razy w tygodniu, a mój nauczyciel wciąż musi mnie poprawiać.

PILATES jest dość popularny, ale czy to bezpieczna forma ćwiczeń? Czy jest ryzyko wejścia w ekstremalne pozycje czy ulegania modzie?  

LYNNE ROBINSON:  Zawsze mieliśmy pracowników służby zdrowia zaglądających nam przez ramie. Pilates jest naprawdę wspaniałym miksem. Mamy trochę kreatywnej strony w piatesie, taneczna forma pilatesa pozwala tworzyć nowe ćwiczenia i nowy ruch, który jest wspaniały, ale wszystko zawsze w oparciu o ekspertyzę lekarską (lekarzy, fizjoterapeutów, osteopatów). W jednej minucie, kiedy to zaczęlibyśmy wchodzić w ekstremum, oni już by przy nas byli… Pilates jest o nas, o naszym zrozumieniu i nauce własnego ciała i pracy z nim. I dlatego tez, ludzie ze świata medycznego obserwują nas stale a my będziemy zawsze pewni, świadomi i skoncentrowani na człowieka i jego ciało.

 

Reklamy