Ćwiczyć w bólu czy nie ćwiczyć?

To bardzo kontrowersyjne pytanie i z pewnością wzbudza wielkie emocje zwłaszcza jeżeli otrzymujemy sprzeczne diagnozy i zalecenia. Lekarz zakazuje wszelkiego ruchu przepisując silne środki przeciwbólowe… Fizjoterapeuta pracuje manualnie, następnie daje kartkę z kilkoma ćwiczeniami do domu… ulga przychodzi tylko na chwilę….

Co robić gdyż nasza codzienność to ból i dyskomfort pleców? Ćwiczyć czy nie?unnamed (10)

Takich przypadków mamy mnóstwo w naszym studio a najlepszym przykładem jest NASZ TATA, dziś już 70-latek. Problemy z kręgosłupem przez całe życie, żyjący w bólu od kilkudziesięciu lat, stwierdzone przepukliny, zwyrodnienia na wszystkich odcinkach kręgosłupa, sztywność, napięcia, regularne wizyty u masażysty, fizjoterapeuty, zastrzyki,  wielokrotne nawracające ataki rwy gdzie wstanie z łóżka nie było możliwe, groźba operacji, silne środki przeciwzapalne i przeciwbólowe łyka garściami, itd itd. Jednocześnie niechętny do ćwiczeń a tylko ból mobilizuje go do ćwiczeń, gdy mija to przestaje, nadwaga niestety nie pomaga. Do tego nie wszystkie ćwiczenia może wykonać gdyż duża przepuklina brzuszna i rozejście mięśnia prostego ogranicza ćwiczenia na mięśnie brzucha praktycznie do minimum.

Lekarze i fizjoterapeuci odwiedzani regularnie, leki działają ale nie rozwiązują problemu, masaże i praca manualna fizjoterapeuty pomaga chwilowo… przecież całego życia nie można spędzić u masażysty a bóle nawracają regularnie.

Gdzie jest problem:

  1. sztywność kręgosłupa, zablokowane i ściśnięte przestrzenie między kręgami – brak możliwości zgięcia czy obrotu kręgosłupa
  2. napięcia w całych plecach, napięte i przykurczone mięśnie przykręgosłupowe
  3. zablokowana i sklejona powięź całych pleców, barków
  4. słabe mięśnie głębokie, które nie stabilizują kręgosłupa i nie trzymają narządów wewnętrznych
  5. przykurczona tylna taśma – plecy, tyły ud, łydki, pośladek
  6. brak ruchomości w stawach biodrowych

W tym wieku, gdzie osoba pracowała na taki stan przez ostatnie 40 lat rewolucji nie zrobimy ale okazuje się, że można zrobić dużo i efekty są po kilku tygodniach ćwiczeń. Ruchy są minimalne, wręcz niezauważalne ale każdy milimetr przestrzeni dla naszego kręgosłupa to bardzo dużo, każdy milimetr ruchu powięzi pleców daje odczucie ulgi.

Co zrobiłyśmy z naszym Tatą?

unnamed (12)unnamed (13)

  1. regularne ćwiczenia – co drugi dzień. Zaczynał od 15-20 minut, teraz jest w stanie ćwiczyć przez godzinę
  2. powolne ćwiczenia w bezpiecznych pozycjach zwracając uwagę na prawidłowe ułożenie miednicy i kręgosłupa
  3. pierwsze ćwiczenia to oddech uruchamiający mięśnie głębokie oraz leżenie w pozycji relaksu, które przynosi odciążenie dla kręgosłupa
  4. skupiłyśmy się na rozciągnięciu / wydłużeniu kręgosłupa oraz mobilizacji kręgosłupa czyli ruchomości – konieczne są zgięcia do przodu, zgięcia do boku, rotacja piersiowego, szyjnego
  5. niezwykle ważne jest rozluźnianie powięzi przede wszystkim pleców oraz rozciąganiu przykurczonych taśm mięśniowych (pośladek, tyły ud, łydki, mięśnie przykręgosłupowe)
  6. kolejne elementy to ruchy we wszystkich stawach – barki, biodra, stawy skokowe
  7. następnie delikatne wzmacnianie mięśni głębokich brzucha gdy już pacjent wyszedł z bólu

Wykorzystując dostępny sprzęt pilatesowy byłyśmy w stanie ułożyć tatę w bezpiecznych i wysokich dla niego pozycjach gdyż siad na macie nie wchodzi w grę. Wykorzystując bezpieczeństwo i asekurację sprężyn można było wprowadzić ruchy nie angażując zbyt mocno mięśnia prostego brzucha, gdyż mamy w tym przypadku problem przepukliny.

unnamed (9)unnamed (1)unnamed (5)unnamed

Jest to żmudna, trudna droga, krok po kroku, milimetr po milimetrze otwieramy przestrzenie w ciele, przestrzenie międzyżebrowe, rozciągamy powięź, uruchamiamy kręgosłup nawet przy mikroskopijnych ruchach. Tata się poci, jest to dla niego duży wysiłek nawet przy tak małym ruchu ale zaczyna odczuwać malutkie postępy – poczucie rozruszania, ulgi w plecach, rozluźnienia w biodrach, lekkości w plecach – tak to nazywa. Jeszcze długa droga przed nami i tu nie chodzi o postępy i rewolucję w ciele 70-latka – to nie jest możliwe. Chodzi o to aby problem nie postępował, aby tata mógł funkcjonować sam jeszcze przez najbliższe 10 lat, aby nie cierpiał, aby nie skończyło się operacją, aby nie usiadł na wózku inwalidzkim. To walka o samodzielność i możliwość funkcjonowania na co dzień. Niby TAK MAŁO a TAK DUŻO!

www. prossto.pl / http://www.pilates-online.pl

„most” – czy ‚podnieś biodra’ wystarczy?

3.1. odc.lędź_odciążanie, rozlużnianie.00_06_58_18.Still003

„Most” – to znana i wydaje się bardzo łatwa pozycja do wykonania…. najczęściej spotykamy się z prostą instrukcją aby podnieść i opuścić biodra. Do tego jeszcze mamy podnieść biodra jak najwyżej… o innych elementach już nie usłyszymy. Tak wygląda ćwiczenie w większości fitness klubach.

„Most” pilatesowy w ProSSto to już wyższa szkoła jazdy 🙂 uczymy się go długo! Za każdym razem szlifujemy i udoskonalamy nasz most, gdyż jest to praca nad naszym kręgosłupem oraz stawami biodrowymi. Z każdym kolejnym treningiem czujemy nasze większe możliwości wraz z rozwijającym się ciałem.  Ilość wskazówek, które dajemy jest duża, czasem bardzo duża! Ważny jest każdy element naszego ciała… bo wiemy, że ciało to łańcuch połączeń i żadne ogniwo nie występuje osobno. Nie możemy ot tak sobie podnieść bioder w górę nie zwracając uwagi na stopy, głowę, kolana, nadgarstki… Ruch w jednym miejscu może spowodować ruch w kolejnych miejscach. Jeżeli mamy ograniczenia ruchomości to zaczniemy ruch kompensować innymi częściami ciała np. zamiast podnieść biodra zaczniemy podnosić i wypychać klatkę piersiową do góry. I wtedy zamiast sobie pomóc, szkodzimy i ćwiczenie nie ma absolutnie żadnego sensu.

Zacznijmy zatem od tego jaki jest cel tego ćwiczenia?

Mobilizacja kręgosłupa czyli pracujemy nad ruchomością kręgosłupa

„Most” to praca nad artykulacją kręgosłupa czyli jego ruchomością. Podnosząc biodra do góry, podnosimy kręgosłup kręg po kręgu dając więcej przestrzeni pomiędzy kręgami. Robimy to po to aby uelastycznić kręgosłup, poruszyć nim, rozciągnąć go. Często czujemy, że nasz kręgosłup to kij od szczotki a kręgosłup powinien zachowywać się jak elastyczna taśma. 

Mobilizacja stawów biodrowych czyli wyprost bioder

Drugim celem naszego „mostu” jest wyprost biodra. Niestety,  z racji tego że całe życie siedzimy, nasz mięsień biodrowo-lędźwiowy ulega skróceniu, stąd ograniczenie ruchomości w tym stawie a konsekwencją są pojawiające się bóle pleców i kręgosłupa. Ważne aby regularnie rozciągać ten mięsień i otwierać stawy biodrowe. 

Rozciągnięcie przodu uda

Notoryczne siedzenie skraca również mięśnie z przodu naszego uda czyli mięsień czworogłowy uda. Te mięśnie są wtedy zbite, napięte i bolesne. Regularne wchodzenie w pozycję „mostu” rozciąga i wydłuża przody uda.

Aktywacja mięśnia pośladkowego i tyłu uda

Kiedy przednia taśma naszego ciała jest skrócona to tylna taśma musi być zbyt rozluźniona – tak jest najczęściej w systemie naczyń połączonych. W związku z tym musimy popracować nad wzmacnianiem mięśni pośladkowych oraz mięśnia dwugłowego uda. Te mięśnie z kolei aktywują mięśnie głębokie naszego brzucha tzw. powerhouse, który odpowiada za utrzymanie kręgosłupa w prawidłowej pozycji w ciągu dnia. Mięsień pośladkowy również odpowiada za wyprost biodra – tak jest w czasie chodzenia, aktywny pośladek prostuje biodro. A więc sami widzicie, nasz organizm to łańcuch połączeń. Jeżeli jedno ogniwo jest zepsute to cały łańcuch nie spełnia swojej roli.

Przechodząc do samego ćwiczenia… Czy wystarczy instrukcja „podnieś biodra do góry”?

Niestety ale NIE!!! Poniżej przedstawiam Wam szereg wskazówek do prawidłowego wykonanie ćwiczenia. Nie wszystkie oczywiście od razu! Sukcesywne wykonywanie tego ćwiczenia pozwala na wdrażaniem kolejnych szczegółowych poleceń aby „most” pomagał naprawiać nasze uszkodzone ogniwa w całym łańcuchu jakim jest skomplikowane ciało człowieka.

  • podwiń pośladki pod siebie, powoli unosząc je w górę, unosisz kręgosłup
  • unosisz kręgosłup kręg po kręgu jak sznur korali, każdy koralik jest osobno
  • unosisz tylko biodra i kręgosłup do nasady łopatek
  • klatka piersiowa i mostek ciężki – nie wypinaj piersi w górę
  • unosisz biodra w górę i w przód – ciągniesz kolana do przodu nad stopy
  • kolana trzymaj wąsko – uda zbliżają się do siebie
  • całe stopy wklej w matę, duży palec stopy trzymaj dociśnięty w matę
  • doklej barki, ramiona, nadgarstki w matę
  • schodząc w dół, zrób wydech, pozwala to zamknąć żebra i zmiękczyć klatę piersiową przez co zyskuje ona na ruchomości a nad ruchomością tu przecież pracujemy
  • schodząc w dół rozciśnij kręgosłup na macie, poczuj jak kręg po kręgu opada, wyobraź sobie, że możesz odcisnąć ślad swojego kręgosłupa na macie 
  • schodząc w dół, zwłaszcza dolnymi plecami podwijaj mocniej pośladki pod siebie
  • idąc w górę i w dół przyciągają pięty do pośladków a pośladki do pięt

3.1. odc.lędź_odciążanie, rozlużnianie.00_06_58_18.Still0033.1. odc.lędź_odciążanie, rozlużnianie.00_06_47_19.Still0013.1. odc.lędź_odciążanie, rozlużnianie.00_06_49_24.Still0023.1. odc.lędź_odciążanie, rozlużnianie.00_08_23_01.Still0093.1. odc.lędź_odciążanie, rozlużnianie.00_08_40_19.Still011

Teraz widzicie jak wygląda „most” w ProSSto 🙂 Może dlatego takie wykonanie „mostu” pomaga naszym obolałym plecom? Może dlatego nasi Klienci mówią, iż po 2-3 tygodniach czują poprawę? Bo samo „podnieś biodra w górę” nie pomoże, wręcz przeciwnie:

  • gdy rozstawisz szeroko kolana, nie aktywujesz tyłów uda i pośladków
  • gdy cofniesz się do tyłu, też ich nie aktywujesz
  • gdy nie aktywujesz pośladków, nie wyprostujesz bioder
  • gdy wypchniesz klatkę piersiową w górę to przeprostujesz kręgosłup lędźwiowy
  • gdy nie podwiniesz pośladków pod siebie, nie rozciągniesz lędźwiowego
  • itd

tym własnie będzie skutkowało nieprawidłowo wykonanie ćwiczenia, więc jednym słowem jak sobie nie zaszkodzisz to na pewno nie pomożesz. 

Żeby poczuć różnicę, spróbuj!

I daj znać czy „podnieś biodra” wystarczy? 🙂

Zespół ProSSto!

 

Oddech przez duże O – czyli jak oddech pomaga ćwiczyć mięśnie głębokie?

MVI_4993.00_11_22_25.Still002

Oddech.

Jaki powinien być prawidłowy oddech?

Dlaczego jest ważny? Ważny na co dzień? Ważny w pilatesie? Kiedy i jak oddychać? A to jest różnica? A czy to oznacza, że źle oddycham? Czy nie mogę inaczej? Nie mogę sobie po prostu poćwiczyć? I tak przecież oddycham….

Niestety, oddechu musimy się często nauczyć od nowa, zwłaszcza kiedy chcemy mieć widoczne efekty z ćwiczeń pilatesu. Wszak oddech jest naturalnym procesem bo w końcu wszyscy oddychamy, tak od natury się coraz bardziej oddalamy, tracąc naturalny rytm i zaniedbując naturalne potrzeby naszego ciała.

Jeżeli chcemy zobaczyć jak wygląda prawidłowy oddech, poobserwujmy śpiące dziecko 🙂 tak! Jest to przepiękny widok, poruszającej się, miękkiej, elastycznej klatki piersiowej, która to podnosi się i opada z każdym wdechem i wydechem.

Współczesny świat zaburza nasz oddech

Stres, szybkie tempo życia, ciągła gonitwa, pośpiech na co dzień, siedzący tryb życia… to wszystko powoduje, że pojawiają się napięcia w ciele, zaburza nam się naturalny spokojny rytm oddechowy. Zaczynamy oddychać płytko, tylko do górnej części klatki piersiowej. Zestresowane ciało spina się a jeżeli stres jest długotrwały, napięcia się kumulują, nasze ciało przypomina twardą, zbitą masę i tak też sztywniejemy. Sztywnieje też klatka piersiowa, która naturalnie powinna być elastyczna jak taśma. Oddech w sztywnej klatce piersiowej to jak ptak uwięziony w klatce, blokuje się i zamiera. Przepona jest zablokowana, nie rozszerza się a nie pracująca przepona nie pociąga do pracy kolejnych mięśni. Oddech nie trafia do naszych organów wewnętrznych, nie trafia do jamy brzusznej. Dlatego też bardzo często mamy poczucie spięcia brzucha, zaciśnięcia przepony porównywalne często do tego jakby ktoś zacisnął pasek i nie popuszczał go. Często też w stresie odwracamy oddech czyli na wdechu wciągamy brzuch zamiast pozwolić aby dotarło tam powietrze. Zaciśnięty brzuch, nieoddychający brzuch dostarcza nam pogłębienia stresu i dodatkowego napięcia gdyż płytki oddech nas nie dotlenia.

Prawidłowy oddech to ten uruchamiający przeponę

Prawidłowy, naturalny rytm oddechowy porusza naszą klatką piersiową, żebra rozszerzają się na wdechu i zamykają na wydechu, klatka piersiowa elastycznie pracuje, przepona pracuje a powietrze dociera do naszej jamy trzewnej masując przy okazji nasze organy wewnętrzne. Prawidłowy oddech to ten, który aktywuje nasz najsilniejszy mięsień czyli przeponę. Przepona aktywuje szereg mięśni zaliczających się do mięśni głębokich stabilizujących nasz tułów i kręgosłup – między innymi mięsień poprzeczny brzucha, mięśnie grzbietu, mięśnie dna miednicy.

Prawidłowy oddech to nasz podstawowy i najważniejszy wzorzec ruchowy. Jeżeli on jest zaburzony to żaden inny wzorzec ruchowy nie będzie poprawny.  W taki sposób zaburzamy wszystkie funkcje naszego organizmu i pojawiają się bóle pleców, barków, głowy.

Mięśnie głębokie trenujemy tylko z uruchomieniem przepony czyli poprzez prawidłowy oddech

Z tym właśnie przychodzą do nas nasi klienci. Ze skierowaniem od ortopedy czy fizjoterapeuty, z receptą na wzmacnianie mięśni głębokich. Jeżeli chcemy pracować nad mięśniami głębokimi, musimy uruchomić oddech boczno-żebrowy czyli zaangażować w oddech przeponę. Zaczynamy zawsze od normalizacji oddechu i przywracania jego naturalnego rytmu. Mięśnie głębokie możemy ćwiczyć tylko i wyłącznie prawidłowo oddychając. Są one za głęboko położone aby do nich w inny sposób dotrzeć. Jeżeli nie oddychamy prawidłowo podczas ćwiczeń, pracujemy tylko mięśniami powierzchownymi, nie docierając głębiej… a w Pilatesie chodzi o aktywowanie mięśni głębokich. 

Czasem praca z oddechem na początku wydaje się trudna, jesteśmy tak spięci i sztywni, że wydaje się to niemożliwe. Najpierw trzeba się rozluźnić aby móc trenować oddech, pamiętając że jest to proces i nie załatwimy takiego treningu w jeden dzień. Efekty przychodzą z czasem i z regularnie wykonywanymi ćwiczeniami.

Jak ćwiczyć?

Najpierw poobserwuj swój oddech… połóż sobie dłoń na mostku, potem na dolnych żebrach i oddychaj…

nie ingeruj w oddech, bądź obserwatorem…

doświadcz oddechu, poczuj gdzie dociera oddech, co się dzieje z ciałem na wdechu i na wydechu….

MVI_4993.00_04_02_27.Still006 (1)MVI_4993.00_08_29_07.Still005 (1)

następnie poćwicz z elastyczną taśmą, którą załóż na wysokości dolnych żeber. Skrzyżuj i złap za końce i lekko zaciśnij czując opiętą taśmę dookoła dolnych żeber…

wdech! rozszerz taśmę żebrami na boki czując że taśma elastycznie się zachowuje….

wydech! zaciśnij taśmę ciągnąc za końce i pomagając sobie zamknąć żebra….

MVI_4993.00_09_38_02.Still003MVI_4993.00_10_48_02.Still001 (1)

Jak zmusić plecy do oddychania?

W kolejnej pozycji tzw „pozycji dziecka” czyli w klęku na kolanach i pochyleniu do przodu, jesteśmy w stanie wprowadzić oddech do tylnych żeber czyli do pleców. Niestety, z reguły oddychamy do przodu czyli przednia ściana klatki piersiowej się porusza a boczna i tylna część jest usztywniona. Jeżeli plecy nie oddychają pojawia się napięcie i ból. Pamiętajmy, że nasza klatka piersiowa jest okrągła i cała musi być elastyczna.

W pilatesie nazywamy to oddechem trójwymiarowym czyli oddychamy w trzy kierunki – do przodu, do boków i do tyłu.

Trenując z taśmą na plecach, poczujesz swój oddech, który rozszerza taśmę. Wizualizuj sobie że twoja klatka piersiowa jest tak elastyczna na taśma.

11.2 trening oddechowy cz.2.00_01_49_14.Still004

Pamiętaj, to jest trening, a każdy trening to proces.

Daj sobie czas.

Jeżeli nie poczujesz wszystkiego za pierwszym razem, trenuj, ćwicz, wracaj do tego. Ćwicz wszędzie gdzie możesz, łap chwile z oddechem, stoisz w kolejce do kasy – ćwicz, jesteś na nudnym spotkaniu w biurze – ćwicz. Łap się na tym czy robisz to prawidłowo,  kontroluj się i koryguj… aby dotleniać się, aby dotleniać swoje ciało i swoje organy.

Powodzenia!

Co lubią dolne plecy? w odpowiedzi na problemy bólowe odcinka lędźwiowego!

Co lubią nasze dolne plecy? 

Spotkałam się w Internecie z radami fizjoterapeutów, iż należy robić kobrę czyli wygięcia do tyłu… i to mi nie pozwoliło przejść obojętnie obok tematu lecz skłoniło do napisania tego artykułu. Broń Boże nie robimy wygięć do tyłu nigdy kiedy mamy bóle pleców… to powoduje przeprost w odcinku lędźwiowym czyli tylko pogłębia problem wręcz może spowodować długotrwałą kontuzję.

Kiedy zmagamy się z okresowymi czy też stałymi bólami w dolnych plecach, kiedy odczuwamy dyskomfort odcinka lędźwiowego, kiedy doskwiera nam napięcie, sztywnośćoto kilka drogocennych rad i wskazówek co lubią nasze dolne plecy i jak należy je wspierać aby pomóc sobie uporać się z bólem.

Przede wszystkim dolne plecy muszą być regularnie odciążane, rozluźniane i rozciągane – to odcinek lędźwiowy lubi najbardziej i to należy mu fundować regularnie. Długotrwałe pozycje siedzące mu nie służą, brak ruchu powoduje jego sztywność a otyłość tylko dodatkowo go obciąża. Codziennie powinniśmy odwrócić mu pozycję czyli 10-15 min poleżeć na płasko i wykonać kilka ruchów – tak! to są dosłownie RUCHY, do tego przyjemne! a nie ćwiczenia! – to dla tych, którzy na hasło ćwiczenia dostają dreszczy (tak, niestety, człowiek ze swojej natury jest leniwy i ćwiczyć nie chce…) Jeżeli nie jest to możliwe codziennie to 3 razy w tygodniu 20-30 min jest wystarczające aby pozbyć się bólu i poprawić swoje samopoczucie w dolnych plecach.

Co należy robić?

  • rozciąganie tylnej taśmy nóg

Pozycja siedząca kiedy nasze nogi są notorycznie zgięte, powoduje, iż nasze mięśnie ulegają skróceniu. To skrócona tylna taśma odpowiada za napięcia w dolnych plecach. Skrócona taśma to niemożność wykonania prostego skłonu w przód i dotknięcia palcami dłoni do palców stóp z wyprostowanymi nogami… to wtedy jest niemożliwy siad z prostymi nogami na podłodze.

Rozciągamy tylne taśmy nóg przy pomocy paska / zegnij-wyprostuj-zegnij-wyprostuj / utrzymaj wyprost w momencie akceptowalnego napięcia / nie doprowadzaj nogi do drżenia czy poczucia rwania

2.2. POZYCJA leżąca_FB

  • rozciąganie pleców i mięśni grzbietu

Typowy, klasyczny, znany już od czasów szkoły 🙂 KOCI GRZBIET, który wydłuża, rozciąga i daje przestrzenie pomiędzy kręgami kręgosłupa. Na co należy zwrócić uwagę? Wykonuj wolno, zaczynaj od podwinięcia miednicy tzw. ogon pod siebie, zanim dojdziesz do zaokrąglenia odcinka piersiowego upewnij się że dolne plecy się poruszyły, opuść głowę spoglądając na brzuch. Odwijaj pozycję tak samo od miednicy czyli pośladki wypinasz do tyłu a następnie kręg po kręgu dochodzisz do wyprostowania reszty kręgosłupa i podniesienia głowy. Ponieważ odcinek lędźwiowy jest z reguły sztywny, staraj się podwinąć pośladki maksymalnie pod siebie bez wypychania klatki piersiowej do góry – tzw koci grzbiet w odcinku lędźwiowym. To jest trudne ale niezwykle ważne dla dolnych pleców nawet jeżeli czujesz, że jest to mikro ruch.

1.1.2. STRETCHING KRĘGOSŁUPA.00_kot_FB

  • rozciąganie kręgosłupa w pozycji siedzącej

Czy wiesz, że jesteśmy w stanie rozciągnąć swój kręgosłup sami przy pomocy własnych mięśni? Wystarczy je właściwie użyć! Najlepiej zrobić to na siedząco, gdyż jest to najbezpieczniejsza pozycja dla dolnych pleców (nie wchodzimy do takiego rozciągania z pozycji leżącej ani stojącej gdyż to obciąża nasz lędźwiowy odcinek). Jak wydłużyć kręgosłup robiąc prosty skłon do przodu? Przede wszystkim, nie jest to zwieszenie się i położenie się na udach…. Napnij pośladki oraz tyły ud, poczuj że one odpychają cię od podłogi, utrzymaj to i sięgnij do przodu daleko nad stopy. Kiedy sięgasz do przodu, twój brzuch nie idzie z tobą lecz cofaj go w dolne plecy. Powtórz kilka razy i za każdym razem kiedy powtarzasz skłon to pomyśl, że plecami zahaczasz o sufit! Czyli nie idziesz tylko do przodu ale też do góry! Wtedy to jest wydłużanie. Nie wiotczejemy, nie łamiemy się, nie kładziemy brzucha na udach. Jeżeli jest trudno to znaczy, że robisz dobrze 🙂

1.1.2. STRETCHING KRĘGOSŁUPA.00__spine stretch_FB

  • obrót klatki piersiowej tzw. rotacja 

To ćwiczenie jest mega przyjemne dla dolnych pleców – podstawowe kiedy mamy jakiekolwiek problemy z odcinkiem lędźwiowym. Rotacja klatki piersiowej powoduje „naturalne nastawienie kręgów lędźwiowych” (czasem możesz poczuć że coś przeskoczy) oraz rozciągnięcie mięśni przykręgosłupowych leżących wzdłuż odcinka lędźwiowego. Ważne aby utrzymać nieruchomo kolana i miednicę – to nie one się obracają lecz tylko klatka piersiowa. Dłoń możesz trzymać pod głową lub wyprostować i odchylać do tyłu razem z klatką piersiową. Wykonuj to ćwiczenie kilka razy czując że odkładasz plecy do tyłu na podłogę – jest to tylko kierunek więc nie rób nic na siłę, najprawdopodobniej nie odłożysz pleców na podłogę i nie jest to konieczne. Robimy tyle ile pozwala nam nasze ciało. Odchylenie do tyłu wykonuj na wydechu, możesz też zatrzymać się w odchyleniu i pooddychać kilka razy a z każdym wydechem będziesz czuć, że twoje plecy opadają milimetr niżej. Wydech ma być rozluźniający.

1.1.2. STRETCHING KRĘGOSŁUPA.00_26_20_20.Still007_FB

  • rozciąganie bocznej taśmy ciała

To kolejne bardzo przyjemne ćwiczenie 🙂 z poprzedniego ćwiczenia automatycznie przejdziesz w drugą pozycję. Nogą sięgnij daleko w tył a górną ręką w przeciwną stronę. Zostać w pozycji i oddychaj a z każdym wydechem szukaj wydłużania sięgając milimetr dalej (i nogą i ręką).

1.1.2. STRETCHING KRĘGOSŁUPA.00_27_13_09.Still010_FB

  • rozciąganie dolnych pleców

To już trudniejsza pozycja ale niezwykle ważna dla dolnych pleców – tu mamy ponownie obrót klatki piersiowej ale zginając się do boku, mocniej rozciągamy dolne plecy. To już jest mocniejsze rozciąganie mięśni wzdłuż lędźwiowego. Osoby mające problemy bólowe w dolnych plecach są w tym miejscu sztywne i bardzo napięte, wręcz czują ból dlatego należy te miejsca rozluźniać i rozciągać w odpowiednich pozycjach. Wykonując to ćwiczenie obróć się w kierunku zgiętego kolana. Próbuj sięgnąć dłonią do stopy kierując bok i pachę do sufitu. Szukaj wydłużenia i przyjemnego zakresu, nie ciśnij w dół lecz rośnij w górę. Oddychaj! Pozostań chwilkę i powtórz na drugą stronę.

2.4. POZYCJA siedząca_FB

To kilka podstawowych ruchów i pozycji dla dolnych pleców. Zajmują 20-30 min i tyle wystarczy jeżeli powtórzyć 2-3 razy w tygodniu.

Trudne?

To tylko Pilates 🙂

Powtarzaj regularnie a odczujesz różnicę.

Do usłyszenia! ProSSto!

 

Piękne historie o pięknych kobietach

Nasze studio jest małe, kameralne a przede wszystkim nastawione na osobisty kontakt z Klientem. Znamy wszystkich naszych Klientów z imienia i nazwiska, z racji specyfiki wykonywanej pracy, znamy ich dolegliwości, problemy zdrowotne… często z nimi rozmawiamy, doradzamy, wymieniamy się opiniami… Cieszy nas to, że nam ufają i są z nami od wielu lat…

Dziś postanowiłyśmy przedstawić nasze studio ICH OCZAMI… kilka osób zgodziło się opowiedzieć nam swoje historie a my z przyjemnością i nieopisaną dumą Wam je prezentujemy…

A.Ciechanowska„Moja przygoda z Pilatesem rozpoczęła się 2 lata temu. Byłam wtedy na życiowym zakręcie, borykałam się z wieloma problemami w sferze prywatnej i zawodowej. Cierpiałam na bezsenność, tygodniami nie zmrużyłam oka. Wtedy znajomy podpowiedział, żebym spróbowała jakiejś relaksującej formy aktywności fizycznej….i znalazłam ProSSto 😊
Pilates postawił mnie na nogi.
Regularne ćwiczenia tchnęły we mnie pozytywną energię, zaczęłam spać i normalnie żyć. Po każdych zajęciach czuję się świetnie, w głowie mam przypływ optymizmu i wiem, że cokolwiek się wydarzy dam sobie radę. A dodatkowo zyskałam wspaniałą wyprostowaną sylwetkę i pożegnałam się z bólami kręgosłupa!
ProSSto cenię za wspaniałą, kameralną atmosferę, zajęcia w małych grupach. Każde zajęcia są inne, ciągle uczymy się czegoś nowego. Bardzo ważne dla mnie jest, że instruktorki Agata i Monika zawsze pilnują, abyśmy prawidłowo wykonywały ćwiczenia.
Po raz pierwszy w życiu znalazłam miejsce, gdzie biegam z przyjemnością oraz wielką motywacją i naprawdę mi żal, kiedy zdarza się że muszę opuścić zajęcia.Już nie wyobrażam sobie życia bez ProSSto. I jest to najwspanialsza forma uzależnienia na Świecie! „ – swoją historię opowiedziała nam Agnieszka Ciechanowska

D.Wiśniewska

„Mazury, lipiec 2016 – warsztaty pilatesu wotoczeniu lasów i jezior. Jestem ich przypadkowym uczestnikiem. W rzeczywistości nic nie wiem o tej formie aktywności .… w odróżnieniu od pozostałych. Nie mam pojęcia kim był Joseph Pilates i o co mu chodziło w tej całej gimnastyce. Mimo, że grupa z którą ćwiczę jest na poziomie średnio zaawansowanym, wytrwale chodzę na zajęcia. Co ciekawe – lepiej czy gorzej, ale jakoś daję sobie radę. I stało się – pilates tak mnie zaintrygował , że w dniu wyjazdu już wiem, że będzie ciąg dalszy…
Warszawa, sierpień 2016 – to niesamowite ale zaczynam zajęcia pilatesu w małym studio, które wielokrotnie mijałam chodząc ulicami Bielan. Pierwsze zajęcia to przede wszystkim podstawy. Początek jest trudny – ciało jest spięte i zesztywniałe. Mija kilka miesięcy regularnych zajęć i czuję że pilates całkowicie zdobywa moje serce! Tydzień bez pilatesu nie zdarza się, bo ciało się go nieustannie domaga i cieszy z każdej godziny z nim spędzonej!!!
Prossto, luty 2017 – kolejne miesiące mijają i narasta pewność że pilates to związek na całe życie. On po prostu porządkuje mój każdy tydzień, daje świadomość własnego ciała i istoty poszczególnego oddechu, uczy cierpliwości i przynosi wiele radości z każdego wykonanego ćwiczenia. Dosłownie odnawia kręgosłup, zwiększa zakres ruchów w stawach, uelastycznia i odpręża ciało podczas ćwiczeń. Wprowadza w pewien stan transu, w którym istnieję tylko ja i moje ciało a reszta jest już niczym……
Prossto, luty 2018 – to wciąż małe, kameralne studio, ciche, czyste, z dobrą klimatyzacją, położone blisko stacji metra. Najliczniejsze grupy są ośmioosobowe i dzięki temu nasze trenerki-mentorki mają „na oku” wszystkich ćwiczących, co pozwala im na bieżąco korygować nasze niewłaściwe postawy i chwalić te, które wykonujemy prawidłowo . Nasze trenerki – właścicielki z dyplomami uznanej i cenionej szkoły pilatesu w Londynie, nieustannie podnoszą swoje umiejętności i kwalifikacje. Są cierpliwe i zawsze uśmiechnięte. Zachęcają nas, motywują, a my mamy poczucie , że jesteśmy po prosstu pilatesową rodziną. Czegóż chcieć więcej???” – opowiedziała Dorota Wiśniewska

K.Chołopiak

 „Jestem mamą i fotografem. Oba te „zawody” są wspaniałe, kreatywne i spełniające. Oba również mają fatalny wpływ na kręgosłup. Półtora roku po porodzie moje ciało zaczęło odmawiać mi posłuszeństwa. Lata noszenia kilkukilogramowego sprzętu fotograficznego i miesiące noszenia mojego syna w chuście, nosidle i po prostu na rękach, mocno przeciążyły mój kręgosłup. Od dawna ćwiczę jogę, ale czując, że moje ciało potrzebuje wzmocnienia a nie rozciągnięcia, zdecydowałam się na pilates. Tak trafiłam do Prossto.
Dzięki ćwiczeniom czuję się genialnie. Moje ciało wzmacnia się z każdymi zajęciami. Mam więcej siły i energii. Ale nie za to przede wszystkim cenię pilates. To co mnie zaskoczyło, to medytacyjny aspekt ćwiczeń. Pilates dla mnie to nie tylko fizyczność. Po każdej godzinnej sesji skupienia na ciele i oddechu czuję niesamowity relaks. Każda wizyta w studio to odpoczynek dla mojej głowy i skumulowanie uważności i energii do pracy na resztę dnia. Pilates jest dla mnie idealnym połączeniem pracy nad ciałem i umysłem.
Od lat mieszkam na Bielanach i do ProSSto trafiłam „po sąsiedzku”. Cenię to miejsce za indywidualne podejście do ćwiczących, kameralność i przyjazną atmosferę, a przede wszystkim za profesjonalizm i wiedzę prowadzących. Jest to miejsce, w którym pracuję nad sobą, a zarazem odpoczywam.” – opowiedziała Kasia Hołopiak

Po co dzieciom Pilates?

Po co DZIECIOM pilates?

„Żeby dzieci mogły się uczyć muszą się skupić…
a żeby mogły się skupić, musimy pozwolić im się ruszać…
bo MÓZG rozwija się poprzez RUCH…”

Sam Joseph Pilates rozpoczął ćwiczenia w wieku lat 10 lat. W późniejszych latach, tworząc swój koncept ćwiczeń, obserwował elementy takie jak: siła, elastyczność, płynność ruchów i naturalność z jaką dzieci rozwijają kontrolę mięśniową i stabilizację swojego ciała. To właśnie zainspirowało go do zajęcia się tym tematem. Użył on bowiem tych obserwacji jako swoistych podstaw do zaprojektowania specjalnego programu ćwiczeń, który odzwierciedla dziecięcy rozwój motoryczny, jako najbardziej naturalny. Już wtedy Joseph Pilates zaczął zwracać szczególną uwagę na tworzenie dobrych nawyków u dzieci.

Korzyści płynące z pilatesu:

– Pilates uczy KOORDYNACJI ruchowej

– Pilates uczy RÓWNOWAGI ciała

– Dzieci przejmują KONTROLĘ nad swoim CIAŁEM

– Co za tym idzie podnoszą swoją SPRAWNOŚĆ FIZYCZNĄ

– Zwiększają swoje UMIEJĘTNOŚCI MOTORYCZNE. Dostrzegają jak WZMACNIAJĄ i UELASTYCZNIAJĄ swoje CIAŁO.

– Dzieci uczą się PRAWIDŁOWEJ POSTAWY, PRAWIDŁOWYCH WZORCÓW RUCHOWYCH i przenoszą to do życia codziennego

– Dzieci POZNAJĄ swoje CIAŁO, widzą co znaczy ŚWIADOMOŚĆ CIAŁA I UMYSŁU. Pracują

nad KONCENTRACJĄ.

– Nabierają PEWNOŚCI SIEBIE, zaczynają znać swoją WARTOŚĆ

– Pozwalają sobie na pozytywną EKSPRESJĘ UCZUĆ i EMOCJI.

– Ćwiczenia powodują RELAKSACJĘ i tym samym REDUKUJĄ ZŁOŚĆ, ZMNIEJSZAJĄ AGRESJĘ.

COLAGE 2.png

„Aby staw był zdrowy, musi być ruchomy”

SIB_9650a (Copy)

Większości naszych Klientów dokuczają problemy z kręgosłupem, są po operacjach lub chcą ich uniknąć, czasem wręcz mają „skierowanie” na ćwiczenia Pilates od swojego lekarza. Na szczęście, edukacja wśród lekarzy jest na coraz wyższym poziomie, wiedza o prewencji zamiast interwencji rośnie i coraz częściej przychodzą do nas Klienci mówiąc, iż lekarz skierował mnie na ćwiczenia Pilates.

„Aby staw był zdrowy, musi być ruchomy”! Zawsze to powtarzamy na zajęciach.
– Są ruchy, których kręgosłup potrzebuje każdego dnia. Niestety z racji naszego siedzącego stylu życia i braku ruchu, nie zapewniamy naszemu kręgosłupowi tego, czego on potrzebuje czyli zgięcia, rotacji, wyprostu, zgięcia bocznego. To są ruchy, których kręgosłup potrzebuje każdego dnia, w przeciwnym wypadku zaczyna sztywnieć i zamiera w pozycji, w której ustawiamy go na co dzień.

– Kręgosłup, który się nie porusza traci elastyczność, zaczyna się „skracać” gdyż siła grawitacji ciągnie go do dołu a przestrzenie między kręgami zmniejszają się… Dalej pojawia się już tylko dyskomfort, ból, dyskopatia. Aby tego uniknąć należy mobilizować kręgosłup co zapewnia mu większą elastyczność i właśnie wydłużenie a dolegliwości zmniejszają się lub ustają.


– Pamiętajmy, że nasze ciało to holistyczny mechanizm, jeżeli pojawia się problem w jednym stawie, z czasem zaczynamy mieć problemy z kolejnymi stawami. I tu nie chodzi tylko o kręgosłup lecz również o pozostałe stawy jak staw barkowy czy biodrowy. Skrócony mięsień biodrowo-lędźwiowy nie pozostanie bez konsekwencji dla naszego kręgosłupa lędźwiowego, przykurcz w obręczy barkowej daje dolegliwości w odcinku szyjnym, napięta tylna taśma całego ciała ma kluczowe znaczenie dla właściwej mobilizacji i zdrowia naszego kręgosłupa.
 Musimy zmuszać nasze stawy do codziennego ruchu ale czy my na co dzień dajemy naszym stawom okazje do rotacji, wyprostu? Nie ma takich ruchów kiedy non stop siedzimy mając dłonie na kierownicy lub na klawiaturze komputera 🙂 Należy zadbać o zgięcia i wyprost stawów biodrowych, które rozciągają mięsień biodrowo-lędźwiowy i uruchamiają pośladek, ruchy rotacyjne bioder takie jak odwodzenie kolana na zewnątrz, prawidłowy ruch łopatki kiedy poruszamy rękoma, pełen zakres wyprostu w barku itp.

SIB_9708 (Copy)

– Należy również pracować nad elastycznością całego ciała i to w naturalny sposób… my nazywamy to „naturalnym stretchingiem”… czyli pracować nad wydłużaniem wszystkich partii mięśniowych jak i całych taśm powięziowych (przedniej, bocznej, tylnej). Taka praca daje duże poczucie wydłużenia, rozluźnienia, wysmuklenia, w dłuższym czasie efektem jest większa elastyczność i gibkość ciała.

A nie każdy wie, że elastyczne ciało zapewnia nam większe bezpieczeństwo i lepszą ochronę w przypadku upadku czy urazu.

 

SIB_9842 (Copy)SIB_9805 (Copy)SIB_9798a (Copy)SIB_9650a (Copy)

Zapraszamy, Studio ProSSto!

Spine corrector czyli praca nad korekcją kręgosłupa i prawidłową postawą

Spine corrector… „czy będziemy ćwiczyć skok przez kozła?” – tak nasza Klientka skomentowała nasz nowy sprzęt 🙂 A czym jest właściwie spine corrector? Tłumacząc bezpośrednio z angielskiego to korektor kręgosłupa. Jest to prosty sprzęt, który wykorzystywany w różnych pozycjach pozwala na właściwą pracę kręgosłupa – pracujemy na wszystkich odcinkach kręgosłupa (lędźwiowy, piersiowy, szyjny) oraz nad ruchami kręgosłupa we wszystkich płaszczyznach (zgięcie, wyprost, zgięcie boczne, rotacja) tak aby kręgosłup pozostawał mobilny i elastyczny.

Kształt spine correctora został specjalnie zaprojektowany do pracy z ciałem – jest to wygodnie ukształtowane siedzisko pod odpowiednim kątem z półokrągłym oparciem oraz uchwytami po bydwu stronach. Kształt ten pozwala na taką pracę ciała, która właściwie uruchamia kręgosłup (do zgięcia czy do wyprostu) a krzywizna oparcia z jednej strony daje wsparcie dla naszego kręgosłupa, z drugiej strony daje informację zwrotną jak poprawnie jest wykonane ćwiczenia. Kształt ten pomaga budować prawidłową postawę przy zachowaniu naturalnych krzywizn kręgosłupa. W pewien sposób pomaga korygować kręgosłup gdyż umożliwia bezpieczne rozluźnianie kręgosłupa jak również rozciąganie mięśni przykręgosłupowych, ramion i barków. Pojawiające się dysfunkcje, ból, dyskomfort w obszarze kręgosłupa, pleców, czy inych części ciała, wielogodzinne siedzenie przed komputerem w pracy, nieprawidłowa przy tym pozycja, garbienie się, przykurcze stawów, napięcia mięśniowe – to pierwsze wskazania do ćwiczeń Pilatesa na spine correctorze. Oczywiście, należy tutaj zaznaczyć, iż nabytych, poważnych wad kręgosłupa nie zlikwidujemy i nie cofniemy ale jesteśmy w stanie pracować nad tym aby dysfunkcja nie pogłębiała się.

Spine corrector pozwala na świetne poczucie mięśni głębokich, dużo lepsze niż na regularnej macie ze względu na jego kształt, który z jednej strony daje wsparcie i feedback a z drugiej pozwala na wejście w bardziej zaawansowane pozycje.

Siedzisko, które jest wyższe i pod odpowiednim kątem redukuje napięcia często występujące w pozycji siedzącej na macie – dużo większy komfort dla stawów biodrowych oraz kręgosłupa.

Uchwyty po obydwu stronach umożliwiając asekurację a tym samym bezpieczne wykonywanie ćwiczeń.

Praca ze spine correctorem daje ogromne możliwości pracy z ciałem. Nadaje się do pracy dla osób zarówno początkujących które potrzebują asysty, wsparcia i podpowiedzi ze strony sprzętu jak i dla osób, którym zależy na wyzwaniu, budowaniu siły, zwiększaniu intensywności ćwiczeń. Spine corrector daje zupełnie inne poczucie swojego ciała jak i wykonywanego ćwiczenia – raptem można poczuć te mięśnie, te partie ciała, których nigdy nie czuliśmy, nie ćwiczyliśmy i z którymi często był problem. Po ćwiczeniach na spine correctorze można mieć poczucie „poruszenia kręgosłupa i całego ciała”, wydłużenia i większej elastyczności ciała.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Jak taśma zmienia ćwiczenie i poczucie naszego ruchu

15282043_10210736937441105_1093029517_n

Kilka słów o taśmach i ich wykorzystaniu w Pilatesie… W grudniu byłyśmy na kolejnym niesamowitym szkoleniu w Londynie, w siedzibie BODY CONTROL PILATES… Uwielbiamy tam jeździć bo u samego źródła dostajemy sporą dawkę fantastycznej pracy, nową wiedzę, niesamowite inspiracji… to co możemy wykorzystać dla naszych Klientów, którzy potrzebują z jednej strony zrozumienia ćwiczenia, z drugiej rozwoju i nowych wyzwań.
Taśmy to prosty ale niesamowity przyrząd, który ma zastosowanie zarówno dla początkujących osób, które zaczynają przygodę z Pilatesem ale również dla osób zaawansowanych, które potrzebują mocniejszych i trudniejszych pozycji.

Co daje taśma w Pilatesie?
taśma daje wsparcie i asystuje w prawidłowym wykonaniu ćwiczenia –  co oznacza „kręg po kręgu”, c-shape dla kręgosłupa, rolowanie do dołu? Tutaj taśma poprzez swoje rozciąganie się asystuje i podpowiada czy ćwiczenie jest wykonane prawidłowo. Z drugiej strony taśma daje wsparcie i podpór dla kręgosłupa  aby prawidłowo wykonać właściwe ruchy kręgosłupa: zgięcie, wyprost, rotacja… czujemy otulenie, przyklejenie się taśmy do naszego ciała w konkretnych ruchach, to ułatwia bo wykonujemy ruch słuchając się taśmy. To samo dotyczy nie tylko kręgosłupa ale i ręki, nogi, miednicy czyli wszystkich części ciała, które uczestniczą w poruszaniu się.

taśma daje informację zwrotną aby lepiej rozumieć ciało i ruch. Często nie rozumiemy, co więcej nie czujemy go w naszym ciele, co jest absolutnie zrozumiałe dla osób początkujących. Taśma podąża za naszych ruchem a jeżeli nie podąża bo np. odkleja/odsuwa się od naszego ciała, to jest to informacja że coś należy poprawić. Dla osób z hipermobilnością stawów jest idealna gdyż uczy fizjologicznych ruchów, nie pozwala na wykonanie ćwiczenia w przeprostach stawów, blokuje pogłębienie pozycji która może być dla takich osób w pewnym stopniu niebezpieczna. Taśma pokazuje jak niewielki ruch ale prawidłowo wykonany może stanowić wysiłek i wyzwanie dla ćwiczącego. Jednym słowem słuchamy się tutaj nie tylko ciała ale i taśmy, która daje wskazówki i informację zwrotną.

taśma pozwala na lepszą stabilizacja, tak jakby ułatwiała wykonanie ćwiczenia. Można powiedzieć, że taśma wyznacza właściwy „tor ruchu” podpowiadając, w którą stronę płynie ruch nogi, ręki, kręgosłupa, miednicy pokazuje ile zrobić, gdzie zakończyć ruch. Opór taśmy dając podpór pomaga się ustabilizować – trochę tak jakby nam ktoś pomagał lekko nas podtrzymując 🙂

– daje również rownież dodatkowe wyzwanie i utrudnia ćwiczenie budując opór i napięcie. A to już dla osób zaawansowanych, które rozumieją wszystkie zasady Pilatesa, wiedzą czym jest stabilizacja przy użyciu mięśni głębokich, rozumieją ruch i znają swoje zakresy ruchu… ale potrzebują się rozwijać, wzmacniać. Bardzo trudne, często klasyczne ćwiczenia Pilatesa łatwiej zaczynać z taśmą gdyż znowu daje wsparcie oraz feeback.

pozdrawiamy, Zespół ProSSto

Pilates odpowiedzią na problemy współczesnego człowieka czyli dla kogo?

_a214439

Bardzo często pytacie się nas czy dacie sobie radę na ćwiczeniach Pilatesa. Zgłaszacie nam swoje różne problemy związane z bólami kręgosłupa, przebytymi operacjami, chorobami, słabą kondycją, wiekiem pytając się czy te ćwiczenia są dla Was, czy możecie je wykonywać, czy sobie poradzicie?

Odpowiadając na Wasze kluczowe pytania – dla kogo jest Pilates? co to są za ćwiczenia? kto może je wykonywać? czy są przeciwskazania? odpowiadamy – Pilates jest odpowiedzią na problemy współczesnego człowieka – spędzającego długie godziny w pozycji siedzącej, przed komputerem lub w samochodzie. Współczesny świat wymaga od nas bardzo dużo – szybkie tempo życia, stres, siedzący tryb życia, nieprawidłowa postawa i ciągłe napięcia. Wszystko to kumuluje się w ciele i szybko daje o sobie znać. Obecnie, już trzy czwarte Polaków cierpi na schorzenia kręgosłupa, za tym idzie ból, ograniczenie ruchu i dyskomfort życia. 

PILATES w ProSSto to terapia ruchem dla każdego, kto potrzebuje profesjonalnego, specjalistycznego, indywidualnego podejścia nakierowanego na zdrową i prawidłową pracę narządów ruchu (kręgosłup, stawy, mięśnie). 

Pilates w ProSSto prowadzony zgodnie z metodologia światowej szkoły Body Control Pilates w Londynie, odpowiada wszystkim potrzebom związanym z budowaniem prawidłowej postawy, prawidłowego poruszania się oraz ze zdrowym układem kostno-stawowym

_a214502

– KŁOPOTY Z KRĘGOSŁUPEM…   skarżysz się na dolegliwości związane z kręgosłupem, często odczuwasz ból, dyskomfort w odcinku szyjnym, piersiowym czy lędźwiowym lub masz już zdiagnozowane schorzenie (np. dyskopatia czy choroba zwyrodnieniowa). Wiesz, że ćwiczenia kręgosłupa są wskazane, chcesz ćwiczyć ale konieczna jest mądra i bezpieczna terapia ruchem, która wspomaga  i zapobiega nawrotom czy postępowi choroby – mówimy tutaj o ćwiczeniach mobilizujących i uelastyczniających kręgosłup jak również o ćwiczeniach wzmacniających mięśnie odpowiedzialne za stabilizację kręgosłupa.   

– PO OPERACJI, KONTUZJI, URAZIE  jesteś po kontuzji, urazie lub nawet po operacji, być może za Tobą również rehabilitacja, pragniesz powrócić do pełnej formy fizycznej w bezpieczny i zdrowy sposób lub nawet nie możesz już kontynuować intensywnego, forsownego sportu jak do tej pory. Musisz sobie zdawać sprawę, że brak odpowiednich ćwiczeń po operacji gwarantujących utrzymanie zdrowego kręgosłupa, zwiększa ryzyko ponownej operacji.  

 – ODCZUWASZ NAPIĘCIA MIĘŚNIOWE  spędzasz cały dzień w pracy, za kółkiem, przed komputerem, często w siedzącej, zgiętej pozycji. Czujesz, że stres i napięcia dnia codziennego kumulujesz w ciele: sztywność ciała, napięcia barków, karku, zbite i przykurczone a przez to bolesne miejsca w całym ciele –  zdecydowanie potrzebujesz tzw. naturalnego stretchingu powięziowego, który przynosi rozluźnienie, elastyczność, harmonię w ciele.  

 PROBLEMY ZE STAWAMI  odczuwasz sztywność, dyskomfort ruchu czy brak pełnego zakresu ruchu, być może masz już zwyrodnienia. Powodem jest najczęściej siedząca, w zgięciu pozycja oraz brak ruchu na co dzień – nieporuszany staw nie jest właściwe naoliwiony, gdyż nie produkuje błony maziowej, przez co sztywnieje. Każdy staw potrzebuje funkcjonalnych ćwiczeń we wszystkich zakresach ruchu (wyprost, otwarcie, rotacja) aby ograniczenia nie postępowały. 

MASZ 40+ I POTRZEBĘ INNEGO RUCHU  chcesz być aktywna i w dobrej formie, chcesz ćwiczyć ale czujesz potrzebę innej aktywności ruchowej gdyż tradycyjna fitnesowa forma ruchu jest dla Ciebie za szybka i zbyt forsowna. Być może potrzebujesz świadomościowego treningu body&mind, który zapewnia lepszy kontakt z własnym ciałem, holistyczną pracę nad wszystkimi partiami mięśniowymi, wyciszenie i relaksację poprzez włączenie umysłu do ćwiczeń. 

– SENIOR…  jesteś w dojrzałym wieku, czujesz potrzebę ruchu i aktywności fizycznej ale bezpiecznej i stabilnej, która pozwoli dłużej cieszyć się życiem w pełnej sprawności. W dojrzałym wieku kluczowa jest praca nad równowagą, stabilizacją i koordynacją ruchu (ręka, noga, oko, oddech), jak również funkcjonalne ćwiczenia mobilizujące kręgosłup i uruchamiające wszystkie stawy.

 – W CIĄŻY…  jesteś w ciąży i potrzebujesz odpowiedniego jak na ten czas ruchu – bezpiecznego dla Ciebie i Twojego brzuszka, ćwiczeń pozwalającym utrzymywać prawidłową pozycję ciała i kręgosłupa, które to zmieniają się w czasie ciąży. Chcesz zapobiegać dolegliwościom ciążowym takim jak ból kręgosłupa, napięcia czy obrzęki oraz przygotować się do porodu. W tym czasie potrzebujesz ćwiczeń mięśni głębokich  oraz mięśni dna miednicy, które należy odpowiednio przygotować do porodu – zarówno wzmacniać jak i umiejętnie rozluźniać gdyż tylko tak przygotowane mięśnie pomogą Twojemu maluszkowi prawidłowo przyjść na świat a Twojemu ciału szybciej wrócić do formy po porodzie.   

 MŁODA MAMA…  właśnie urodziłaś dziecko, pragniesz wrócić do formy, w efektywny sposób popracować nad  osłabionymi przez ciążę i poród mięśniami. Właściwe ćwiczenia mięśni dna miednicy oraz mięśnia porzecznego brzucha połączone z oddechem są kluczowe dla młodych mam aby wspomagać zespolenie kresy białejco ma znaczenie  dla wyglądu naszego brzucha, podbrzusza, talii.   

PILATES  w ProSSto jest specjalistycznym, terapeutycznym ruchem gdzie oferujemy pełen profesjonalizm, indywidualne podejście do każdego uczestnika zgodnie ze standardami zatwierdzonymi przez EHFA (‚Europen Health and Fitness Associaion’) z siedzibą w Brukselii.  

PS. Zanim zdecydujesz się na ćwiczenia Pilatesa u jakiegokolwiek nauczyciela w dowolnym miejscu/studio/klubie upewnij się czy prowadzone zajęcia Pilatesa są zgodne na zasadami Pilatesa. Dopytaj jaką metodą nauczają, jakie przygotowanie ma instruktor, jaką szkołę skończył? Pamiętaj, iż różne odmiany Pilatesa typu Power Pilates mogą nie być odpowiednie na Twoje schorzenia.